Z kartą łatwiej w Krakowie
2010-03-04Kraków idzie za przykładem europejskich metropolii i ułatwia turystom zwiedzanie. Za 50 lub 65 zł można odpowiednio przez dwa lub trzy dni poznawać Kraków korzystając za darmo z komunikacji miejskiej i mając do dyspozycji zniżki na wejściówki do muzeów i restauracji
Krakowską Kartę Turystyczną można kupić w kilkunastu punktach informacji miejskiej i kilku hotelach w centrum miasta. Dwu- lub trzydniowa karta upoważnia turystę do bezpłatnego przemieszczania się w granicach miasta autobusami i tramwajami. Pozwala również za darmo wejść do blisko 30 muzeów, niestety za wejściówkę na najbardziej oblegany Wawel trzeba zapłacić osobno.
Plus jest taki, że, mając kartę, podróżować komunikacją miejską można zarówno w dzień, jak i w nocy, można też za darmo odwiedzić muzea: Narodowe, Stanisława Wyspiańskiego, Archeologiczne, zajrzeć do Barbakanu, czy Kamienicy Hipolitów. - Można u nas kupić kartę, ale nie cieszy się ona zbyt dużą popularnością. Może dlatego, że niewielu krakowian o niej wie i nie informują o tym swoich znajomych turystów z zagranicy - słyszymy w Małopolskim Centrum Informacji Turystycznej. - Polecamy ją jednak turystom, którzy zapytają, bo coś podobnego wiedzieli w innych miastach europejskich - dodaje dyżurna w centrum i podkreśla, że najbardziej świadomi tej usługi są młodzi ludzie, którzy wcześniej informację o karcie znaleźli w internecie lub przewodniku.
Karta to również oszczędność wydatków na posiłki. Uprawnia do kilkunastoprocentowych rabatów w wybranych pizzeriach i restauracjach, które zdecydowały się na porozumienie z miastem w tej sprawie. Dodatkowo, turysta, który zaopatrzy się w Krakowską Kartę Turystyczną będzie mógł liczyć na upusty w wybranych sklepach z pamiątkami i biżuterią, galeriach sztuki współczesnej, kilku luksusowych hotelach SPA, firmach organizujących wycieczki po Krakowie (zarówno rowerowe, jak i autokarowe), zakładach fotograficznych, czy parkach rozrywki.
Aneta Zadroga



